Lisbon Story

Jak powiem, że pokochałam Lizbonę (i Portugalię!) od pierwszych minut, nie będzie w tym ani krzty przesady! Mam wrażenie, że Patrycja i Eryk, których tu widzicie, mieli podobne odczucia. Nawet nie będę pisała, że Lizbona jest piękna, bo takich miast pewnie wiele na świecie. Ale napiszę, że Lizbona to ludzie w niej mieszkający – uśmiechnięci, otwarci i zawsze pomocni.

Lizbona to dla mnie także pasteis de nata – pyszne ciasteczka z budyniowym nadzieniem (jak będziecie odwiedzać Portugalię, to punkt obowiązkowy!), dorsz przyrządzany na 1000 sposobów i pyszne wino.

No i to słońce… Nawet w listopadzie nas nie zawiodło! <3

Zapraszam Was zatem na wspólne lizbońskie popołudnie i piękną sesję zdjęciową Patrycji i Eryka! A już wkrótce ciąg dalszy portugalskiej przygody!

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja ślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja ślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja ślubna w Lizbonie

Zagraniczna sesja poślubna w Lizbonie

 

sesja zdjęciowa, sesja ślubna, fotografia ślubna, destination wedding, fotograf ślubny, wyjazdowa sesja ślubna, ślub za granicą, ślub boho, ślub rustykalny, zdjęcia ślubne



Możliwość komentowania jest wyłączona.