Sesja w szklarni PAN

Sesja Karoliny i Soreba w ogrodzie botanicznym w Powsinie to dobry przykład na to, że sesje ślubne w dniu ślubu są jak najbardziej dobrym pomysłem, do którego bardzo zachęcam. Dają chwilę spokoju, wytchnienia i zwolnienia w tym pełnym emocji dniu.

Postanowiliśmy, że Ogród Botaniczny PAN wykorzystamy do zrobienia tzw. „first looka”. Soreb zobaczył w nim Karolinę tego dnia po raz pierwszy (zdradzę Wam w sekrecie, że aż sama się w tamtym momencie wzruszyłam!). Później poszliśmy na chwilę do pięknej szklarni. Sesja w szklarni to w ogóle świetna opcja na kiepską pogodę. Zimno i deszcz nie mają w niej żadnego znaczenia. Z kolei szklarnię odradzam w upały – wytrzymamy w niej góra 10 minut zanim się zupełnie rozpłyniemy z gorąca ;-)

Cała sesja zajęła nam dosłownie 33 minuty. Sesja w dniu ślubu – da się? Da się!

Bardzo lubię te nasze zdjęcia. Mają w sobie uśmiech, momentami odrobinę melancholii oraz masę ciepła i miłości. Karolina, Soreb – dziękuję, że się przede mną otworzyliście <3

Ps. Przyjrzyjcie się koniecznie bukietowi Karoliny! Sukulenty forever <3!

sesja ślubna w szklarnisesja ślubna w szklarnisesja ślubna w szklarni sesja ślubna w szklarnisesja ślubna w szklarni sesja ślubna w szklarni sesja ślubna w szklarni PANsesja ślubna w szklarni PANsesja ślubna w szklarnisesja ślubna w szklarni sesja ślubna w szklarnisesja ślubna w szklarni sesja ślubna w szklarnisesja ślubna w szklarnisesja ślubna w szklarnisesja ślubna w szklarni PANsesja ślubna w szklarnisesja ślubna w szklarni PANsesja ślubna w szklarni PANsesja ślubna w szklarni PAN

fotografia ślubna, fotografia par, sesja poślubna w szklarni, fotograf Warszawa, zdjęcia ślubne, fotografia portretowa, sesja zdjęciowa, sesja plenerowa, sesja w dniu ślubu, plener ślubny w szklarni



Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o