Asia i Grzesiek

Ze ślubu Asi i Grześka, oprócz ich uśmiechów i udzielającej się innym pozytywnej ekscytacji, pamiętam, że to był jeden z tych dni, kiedy nasze polskie lato stwierdziło, że chce być hiszpańskim latem. Gdy wychodząc z domu koło południa, zobaczyłam na termometrze grubo ponad 30 stopni, pomyślałam: O kurczę! Ciekawe, jak wszyscy dadzą radę na weselu? 

Dali? Kiedy o 1 w nocy parkiet nadal był tak samo pełen jak na początku zabawy, z uznaniem pokiwałam głową i śmiałam się w duchu ze swoich wcześniejszych wątpliwości. Zobaczcie sami w relacji poniżej!

 

Asia + Grzesiek

 

 



Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o